Sergiusz:)

Sergiusz:)

niedziela, 23 stycznia 2011

pomysł na....

Wizyta u Dziadka się udała...Dziadek wniebowzięty,choć może sobie myślał,że tego wcale nie widać."Ten mały podciep" sprawia mu tak wielka frajdę jak nam,mimo że tego nie okazuje...Ale już taki jest...mało wylewny, ale...dobrze że JEST:)
Dzisiejszy dzień tak bardziej na leniwie...w domciu...na...podłodze,bo ostatnimi czasy właśnie Paciorek nas sprowadził "do parteru":)
Obiecałam sobie jednak,że dzisiaj także przysiądę i poszukam "pomysłu na..".Pomysłu na słoiczki po zupkach...nie pisze dokładnie jakich,bo to nie panel reklamowy,za to mi nie płacą(a mogliby...miałabym co opowiadać;-)).Gdy wrócę do pracy czas zacząć normalne zajęcia...a że kiermasz się zbliża,coś ciekawego trzeba wymyślić. Co prawda już kiedyś malowałam z dziećmi szkło,robiłam "coś z niczego",ale teraz potrzebuję czegoś co mnie samą...zachwyci...Tylko,że ograniczeniem jak zwykle jest....kasa...na materiały...by szefostwo nie padło na zawał,gdy tylko wrócę i strzelę wysokością zaliczki jaka mi potrzebna do podjęcia zajęć:)
Jak coś cudnego wymyślę,stworzę...mogę pomysł odsprzedać....;-)....słoiczki również...bo systematycznie mi ich przybywa:)
Do pracy czas się zabrać...póki synuś nie wzywa na podłogę:)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz